*** (żeby słyszeć ciebie w ciszy trzydniowej)

1.
ograniczę niespożycie słów pustych
zacznę leczyć złe ciśnienie na usta
by uziemić to napięcie do zera
co na końcu mi języka się zbiera

czasem spławiam cię na wody spokojne
chcę paktować gdy wypowiesz mi wojnę
żeby krzyku nie dopuścić do głosu
i ułożyć się już z tobą w ten sposób 

ref.
żeby słyszeć ciebie w ciszy trzydniowej
żeby milczeć zamiast dawać ci słowo
żeby dać ci szklankę wody po burzy
żeby nie być jednym słowem za dużo

2.
kiedy ginie nam gdzieś sens w tłumaczeniu
kiedy układ nam akcentów się zmienia
budujemy własne dwie gramatyki
przekładamy się na obce języki

równolegle z zaciętymi zębami
trwa gra w klasę w samotnika gra w krtani
solo piórkiem gra na strunach głosowych
żeby tylko znów nie doszło do słowa

ref.
żeby słyszeć ciebie w ciszy trzydniowej
żeby milczeć zamiast dawać ci słowo
żeby dać ci szklankę wody po burzy
żeby nie być jednym słowem za dużo

3.
ograniczę niespożycie słów pustych
zacznę leczyć złe ciśnienie na usta
by uziemić to napięcie do zera
co na końcu mi języka się zbiera

przepowiadam sobie znów powrót z niczym
by się z tobą co do słowa nie liczyć
lecz rozebrać cię jak złożone zdanie
i twój język przetłumaczyć ustami

ref.
żeby słyszeć ciebie w ciszy trzydniowej
żeby milczeć zamiast dawać ci słowo
żeby dać ci szklankę wody po burzy
żeby nie być jednym słowem za dużo

Autor

Michał Kuźmiński

Michał Kuźmiński

dziennikarz, autor powieści kryminalnych (wraz z Małgorzatą Fugiel Kuźmińską) „Sekret Kroke” (2009), „Klątwa Konstantyna” (2011), „Śleboda” (2015) i „Pionek” (2016), autor tekstów piosenek i bloger